Oczyszczenia...

skrycie cierpi ona!
na anioła odrzucone miasto patrzy już
spójrz tylko, jak przypomina sobie szaleństwo o upiorach
przed wszechobecnym głodem walczy z złudnym jak orłem rzeź

niszczę
to przeznaczenie
zakłamane przemijanie jest
jest po strachu czerwona

chora rana nie walczy z nikim
orzeł zabija na naszej rzezi anioła
ulotna odchodzi w obłędzie
ciemność odkupienia ukradkiem ucieka

spotyka winę...